Zobaczyli wrak, a obok niego ciało. Silnik leżał kilkadziesiąt metrów dalej

  • 04.04.2021, 21:50
  • Karolina Jaszczuk
Zobaczyli wrak, a obok niego ciało. Silnik leżał kilkadziesiąt metrów dalej fot. OSP Piszczac
Niedziela Wielkanocna okazała się być tragiczna dla kierowcy Audi oraz jego rodziny. Mężczyzna zginął w wypadku. Siła uderzenia była tak duża, że auto odbiło się od drzewa, a części rozsypały się w odległości nawet 40 metrów od rozbitego auta.

Dzisiaj (4 kwietnia) przed godziną 15 doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Wyczółki. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków oraz pogotowie. Służby, które przybyły na miejsce jako pierwsze zauważyły rozbite Audi A6 na środku drogi oraz leżącego około 20 metrów od pojazdu mężczyznę - kierowcę auta. Podjęto próbę reanimacji, ale niestety nie udało się go uratować. Mężczyzna zmarł.

Na miejsce wypadku wezwano również policjantów, którzy ustalili, że kierowca z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze drogi i uderzył w drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że samochód odbił się od niego i wrócił na jezdnię. Roztrzaskane elementy Audi można było znaleźć nawet 40 metrów od pojazdu. Sam silnik auta znajdował się w odległości około 20 metrów od wraku.

Strażacy oraz policjanci zablokowali ruch, zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz udzielili wsparcia psychicznego członkom rodziny zmarłego, którzy przybyli na miejsce wypadku. Czynności na miejscu trwały do godziny 19 i wzięły w nich udział cztery zastępy strażaków, pogotowie ratunkowe oraz policja.

Więcej informacji wkrótce.

Karolina Jaszczuk

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (25)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu https://www.bp24.pl/. Redakcja portalu bp24.pl z siedzibą w Białej Podlaskiej jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Do Piszczaca
Do Piszczaca 07.04.2021, 07:37
Tam powinien 29km/h jechać. A jechał pewnie ze 47 km/h że tak silnik wyrwało i poleciał na 359 metrów w górę i las skosił.
Ferrari
Ferrari 2 dni temu, 04:49
Rozpędził Ferrari do 30 km/h i silnik nabrał mocy aerodynamicznej i wystrzelił jak rakieta. Podobno silnik fruną 20 metrów nad lasem i kilka drzew skosił zanim wylądował w rowie. Gdyby nie pędził Ferrari 30 km/h a jechał normalnie 10 km / to by pewnie Przeżył i silnik by nie poleciał w przestworze.
SILNIK do Remontu
SILNIK do Remontu 08.04.2021, 14:32
Silnik poleciał jak z procy wystrzelony . Musiał na pewno cisnąć grata coś na moje oko to z 50 km na godz. musiał dusić siepa , że silnik tak wystrzelił . gdyby jechał 10 km na godzinę to zapewne przy udeżeniu z drzewo tak daleko by silnik nie poleciał i miałby szansę ujść z życiem . Jadąc 10 km na godzinę mogłby przeżyć ale jak się jedzie 40,50 km na godzinę to trzeba się liczyć że się zgine i silnik poleci hen hen hen
marek_szerszen87516
marek_szerszen87516 06.04.2021, 20:45
Wyrazy współczucia i szczere kondolencje dla rodziny za szybko młodzi ludzie tracą życie przez swoją głupotę nie pierwszy i nie ostatni sam rowerem jeżdżę do Piszczaca to jadą jak wariaty czasami brak słów
"*"
"*" 06.04.2021, 19:51
Ludzie przestańcie pier.....
Młody chłopak , święta ,jakby nie było ,to jego rodzinie i dziewczynie nie jest do śmiechu . I na pewno nie jest miło czytać niektóre komentarze . . . Pomyslcie też o bliskich. . .
popielniak
popielniak 08.04.2021, 16:24
Jak by ci silnik kogoś z rodziny przetrącił to w *** byś miał jego bliskich
Prędkość
Prędkość 06.04.2021, 17:47
Na Bank jechał jak wariat ..... pewnie z 50 km na godzinę . Gdyby jechał 10-20 km na godzinę siła uderzenia byłaby zapewne mniejsza I być może miałby dużą szansę na przeżycie. Przy prędkości 10-20 km na godzinę może silnik by nie wypadł z auta i miałby szansę na przeżycie . A , że jechał bardzo szybko ....na pewno z 50 km na godzinę to nie przeżył .
*** CIe w ***
*** CIe w *** 08.04.2021, 10:56
znawca ***ony , utkaj *** i zyj dalej *** a nie ***siz teraz skad wiesz jak bylo
ALLEGRO
ALLEGRO 06.04.2021, 13:51
Silnik już chyba do niego bo jak samolot leciał. Ale blacharkę w śrucie zrobią. Wyklepią złoma gdzieś u Czesia w stodole na klepisku i za miesiąc będzie stał na Allegro jako igła, nie bity, okazja.
mmmmmmmmmm
mmmmmmmmmm 06.04.2021, 16:09
Ha ha ha ha . Dobrze , że innych użytkowników drogi nie pozabijał jadąc jak wariat . Na pewno nie jechał zgodnie z prawem i z taką prędkością jaka pozwala na tym odcinku drogi . Selekcja naturalna . Trzeba tylko dziękować Bogu , że sam się wyeliminował ze społeczeństwa a nie pozabijał innych . Trzeba naprawdę jechać jak wariat aby silnik wyleciał z Audi jak pocisk. Chyba , że jechał wolno a silnik był sznurkami przywiązany ?
Jan
Jan 06.04.2021, 09:55
A kto to był? Skąd chlopak
Mania
Mania 06.04.2021, 07:35
Musiał naprawdę szybko jechać na pewno coś około 60km/h. Gdyby jechał 20-30 km/h to by Przeżył.
xx
xx 07.04.2021, 10:10
60? moze 160. przy 60 samochod by tak nie wygladal
Qaz
Qaz 07.04.2021, 17:01
Ten samochod wiecej jak 74 nie pojedzie, okolp 50 km/ h musiało byc.
Gość
Gość 06.04.2021, 04:06
Jak by wolniej jechał to by nie było wypadku...
Ludzie Wolniej
Ludzie Wolniej 06.04.2021, 11:02
Przestroga dla innych, którzy jeżdżą szybko. To bardzo niebezpieczny odcinek drogi. Jak my z Tatusiem jeździmy furmankami do Piszczaca na targ to my zawsze tam zwalniamy. Lejce i Kunia spowalniamy aby wozu furmanki nie położyć do rowu. Dobrze że osób postronnych nie zabił jak silnik fruną w powietrzu. Dobrze że grzybiarzy nie było w okolicy. Powinien tam zwolnić do 15 max 20 km/godz. Bo my tak Kunia spowalniamy jak na Targ do Piszczaca jedziem i w zakręt wchodzim spokojnie.
yuper
yuper 05.04.2021, 21:36
to ciekawe ile musiał zapier****ć żeby sie na zakręcie nie wyrobić. Selekcja naturalna. Szkoda rodziny przez tragedię.
Fan Audi A6
Fan Audi A6 05.04.2021, 21:29
Ale przydzwonił. Aż silnik wypadł. Na pewno nie jechał 30 km/h. Znisczenia auta są ogromne a przecież Audi A6 to bardzo masywne auto. Musiał jechać co najmniej 60-70 km/h.
Ksiądz Antoni
Ksiądz Antoni 06.04.2021, 10:02
Jakby jechał 20 km/h żyłby do dzisiaj. A tak pewnie ze 40 km/h pędził po takiej drodze to i nie opanował bolidu.
Miś
Miś 06.04.2021, 09:28
Nie przesadzajmy, aż tak szybko nie mogło być, ale około 50 km/h musiało być.
ukraina.bialorus .rosja
ukraina.bialorus .rosja 05.04.2021, 20:32
predkosc była ok 200 na godzinę,dobrze że tylko siebie zabił,ludzie nie mligajcie swiatlami że policja stoi bo w ten sposób produkujecie warjatów
qaz
qaz 06.04.2021, 09:25
Szkoda, że szkoła wyprodukowała takiego analfabetę.
roman
roman 05.04.2021, 16:30
Nie kupujcie ulepów.
..
.. 05.04.2021, 13:03
Lbi
pijak_drogowy
pijak_drogowy 05.04.2021, 11:32
takie wypadki to wina polskich dróg, sa zbyt równe, jakby było porozpie*szane i dziurawe, to by wolniej jeździli

Pozostałe