Wołał o pomoc. Uratowali kotka przed dzikimi zwierzętami

  • 20.09.2021, 11:46 (aktualizacja 20.09.2021, 11:54)
  • LJK
Wołał o pomoc. Uratowali kotka przed dzikimi zwierzętami fot. Policja Biała Podlaska
Mundurowi uratowali wychudzonego i przemoczonego kotka. Funkcjonariusze usłyszeli jego „wołanie o pomoc”, gdy w pobliżu znalazły się lisy, stanowiące dla niego zagrożenie. Przygarnął go jeden z policjantów. 

Do nietypowej interwencji doszło w minioną sobotę w miejscowości Koroszczyn. - Posterunkowy Kamil Karliński oraz posterunkowy Bartłomiej Król, funkcjonariusze Oddziału Prewencji pełniący służbę na terenie działania bialskiej komendy usłyszeli przeraźliwe miauczenie. Po chwili zauważyli też lisy, które stanowiły wyraźne zagrożenie dla znajdującego się w zaroślach kotka. Policjanci szybko odnaleźli wygłodzonego i przemoczonego malucha - podkreśla kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiego policji.

Zadbali o niego karmiąc go i pojąc. - Kotek znalazł też "honorowe miejsce" na przednim siedzeniu policyjnego radiowozu, do czasu zakończenia przez funkcjonariuszy służby. Po tym mundurowi zaopatrzyli się w cały niezbędny „osprzęt", postanowili bowiem zabrać malucha do miejsca zakwaterowania. Zaplanowali też wizytę u weterynarza, by sprawdzić stan zdrowia kotka - dodaje komisarz.

Po kilku godzinach w „tymczasowym domu” maluch znacznie się ożywił i nabrał zaufania do mundurowych. Okazało się, że kotek zdobył też serce jednego z funkcjonariuszy. Posterunkowy Kamil Karliński zdecydował się zabrać go ze sobą dając mu bezpieczny i kochający dom.

LJK

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (12)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu https://www.bp24.pl/. Redakcja portalu bp24.pl z siedzibą w Białej Podlaskiej jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
pies
pies 21.09.2021, 09:37
Taką bekę z policji macie a jak zobaczycie na ulicy mimo, że jedziecie 40 na 50 to hamujecie beka to z Was, bo swoich praw nie znacie, a jak ktoś kotki lubi niech sobie lubi, ale żeby pisać o tym to też masakra.
Kot Grizzly
Kot Grizzly 21.09.2021, 08:20
Ale poziom komentarzy ! Jaka klientela takie komentarze ? A chodzi tylko o ocieplenie wizerunku, nie słyszeli...
Oddam kotki za darmo
Oddam kotki za darmo 20.09.2021, 17:14
Mam 4 kotki do oddania . Jak zaniosę na komendę lub zostawię pod komendą to przygarną ?
Gargamel
Gargamel 20.09.2021, 16:30
To jak mój " KLAKIER " ucieknie z domu i będzie miauczał gdzieś na polu to policjanci go złapią , zawiozą na komisariat , napstrykają sobie z " KLAKIEREM " zdjęć , opublikują swoje zdjęcia i " KLAKIERA " w necie i mi "KLAKIERA " nie oddadzą tylko któryś z policjantów go ukradnie i adoptuje ???
????????
???????? 20.09.2021, 15:48
Już powinni być zawieszeni a następnie wydaleni ze służby w trybie natychmiastowym . Praca w policji to nie uganianie się za marcującymi kotami , psami czy innymi zwierzakami . Ponadto praca w policji to nie robienie sobie fotek ze zwierzętami i publikowanie ich na portalach społecznościowych . Troszeczkę szacunku dla munduru . Zaraz zaczną myszy łapać i robić sobie fotki.
Były funkcjonariusz
Były funkcjonariusz 20.09.2021, 14:58
Co za cyrk ? Zawiesić tych dwóch . Nie to , że za kotami biegają to jeszcze sobie sesje zdjęciowe robią w internecie i z wypiekami na twarzy wypatrują ile lajek dostali . Śmiech nie policja !!!
t~
t~ 20.09.2021, 14:31
...ja prdl...na każdym wyposażenie za parenaście tysiecy...mundury, pałki, gaz, kajdanki, paralizatory, pistolety i uj wie co jeszcze, a oni kotka łapią...jeszcze może powieżli go na sygnale tą nyską ?
co, jeśli ten kotek wcale nie chciał być uratowany ?
i dlaczego lisy gorsze od kotka ? trzeba je było w zamian nakarmić czymś innym, bo teraz zjedzą małego słodziutkiego zajączka...
poza tym nie wykluczone, że kotek przebywał tam w określonym celu...słyszałem w telewizorni jak jeden bardzo ważny pan mówił, że przez granicę nawet mysz się nie prześlizgnie :-)
na koniec można by zapytać czy to była jedyna interwencja tych mundurowych tego dnia ? oprócz miaaauuu-czącego kotka nic sie nie działo w Koroszczynie ?
wypadało by teraz ustalić właściciela owego kotka i oddać zgubę, pouczając przy tym, że tak się nie robi, ale czy to nie za trudne dla obatela posterunkowego ?
Obywatel
Obywatel 20.09.2021, 13:35
Brawa dla Nich sie należa , a nie obraza ! Bronią i służa nie tylko ludziom ale i jak widać braciom mniejszym. Cieszę się że mamy takich ludzi w służbach mundurowych .
KOT
KOT 20.09.2021, 12:46
Komendant wysłał w teren aby wyniki robili, porządku pilnowali, mandaty wlepiali a oni.......... Kotów na wieźli do adopcji. Co to ma być????
Rafał Sekretarz Myśliwy
Rafał Sekretarz Myśliwy 20.09.2021, 13:55
Jestem Myśliwym. Trzeba było nas myśliwych wezwać to byśmy zastrzelili kota i lisy. Byłoby futerko a mięso by się na kiełbasy przerobiło. Pozdrawiam myśliwych. Daż Bór.
Komisarz
Komisarz 20.09.2021, 12:38
Podobno pół komendy na nogi postawili. Chcieli też antyterrorystów z Lublina ściągać do tej niebezpiecznej akcji. Podobno komendant już tych dwóch pomysłowych Dobromirow bo cały powiat się śmieje. Zamiast bandziorów łapać oni koty łapią i później kłócą się między sobą który tego kota adoptuje. Posterunkowi....... nie dziwota że najniższy stopień.
Kotek Miauuuuuuuuu
Kotek Miauuuuuuuuu 20.09.2021, 12:26
To już policja nie ma innej roboty tylko koty Mruczusie łapać i sobie z nimi zdjęcia robić i wstawiać na bp24 ????? Nie dziwię się że ci dwaj są funkcjonariuszami z taką niską rangą, choć już nie są pierwszej młodości. I raczej wysoko nie zajdą w policji jak będą się za kotami uganiać. Max dojdą do sierzanciny lub aspiranciny. Raczej oficerami nie będą. Miauuuuuuuuu.

Pozostałe